<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pole-Golfowe.pl</title>
	<atom:link href="http://pole-golfowe.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pole-golfowe.pl</link>
	<description>Lista pól golfowych w Polsce, wydarzenia, golf, kluby oraz turnieje.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 Mar 2011 14:51:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.5</generator>
		<item>
		<title>Jak zacząć grać w golfa?</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-zaczac-grac-w-golfa/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-zaczac-grac-w-golfa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Mar 2011 14:51:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=57</guid>
		<description><![CDATA[W golfa może grać każdy – niezależnie od wieku, płci, czy też kondycji ruchowej. Naukę można rozpocząć już w wieku 6 lat, ale swoją przygodę z golfem można przeżyć w każdym wieku. Golf nie jest dyscypliną statyczną, ale równomiernym ćwiczeniem całego organizmu – gra angażuje wszystkie mięśnie. W ciągu godziny spalamy średnio 250 kalorii. Aby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>W golfa może grać każdy – niezależnie od wieku, płci, czy też kondycji  ruchowej. Naukę można rozpocząć już w wieku 6 lat, ale swoją przygodę z  golfem można przeżyć w każdym wieku. Golf nie jest dyscypliną statyczną,  ale równomiernym ćwiczeniem całego organizmu – gra angażuje wszystkie  mięśnie. W ciągu godziny spalamy średnio 250 kalorii.</strong></p>
<p>Aby rozpocząć naukę gry w golfa nie trzeba być członkiem klubu. Na  początku nie musimy też kupować sprzętu golfowego. Możemy skorzystać z  wypożyczalni, która dysponuje sprzętem zarówno dla dorosłych, jak i  dzieci.</p>
<p>Rozpoczęcie przygody z golfem nie jest trudne ani kosztowne. Wystarczy trochę <a id="anchorbbtBubble97">czasu</a>, żeby minimalnym kosztem przekonać się o zaletach tego wyjątkowego sportu.</p>
<p>Wizytę w Klubie zaczyna się w recepcji golfowej. Tam można <a id="anchorbbtBubble118">osobiście</a> uzyskać wszystkie <a id="anchorbbtBubble121">informacje</a> dotyczące szerokiej gamy usług, z których można skorzystać. Najbardziej  popularnym miejscem pierwszego kontaktu z golfem jest Driving Range.</p>
<p style="text-align: justify;">Tutaj golfiści nabywają i później doskonalą umiejętność uderzania piłki. W recepcji kupuje się żeton i wypożycza kij np.<br />
8 iron (dobry dla początkujących). Osoba leworęczna powinna to  powiedzieć, wtedy otrzyma kij leworęczny. Żeton wrzuca się do maszyny,  która wydaje kilkadziesiąt piłek do trenowania. Z kijem i koszykiem  piłek trzeba zająć na DR <a id="anchorbbtBubble192">wolne</a> stanowisko. Lepiej wybrać takie ze sztuczna matą niż naturalna trawą (z  maty uderza się dużo łatwiej). Trenowanie polega na uderzaniu piłek z  jednego miejsca do celu na DR. Przy wymachiwaniu kijem trzeba uważać,  aby nikogo przypadkiem nie uderzyć. Nie wolno zbierać wybitych piłek.  Jak się skończą, trzeba kupić nowy żeton, żeby dalej trenować.</p>
<p>Kilka prób trafienia w piłkę zwykle wystarcza do wyciągnięcia wniosków:<br />
• nie jest to łatwe,<br />
• dobre uderzenie sprawia ogromną satysfakcję,<br />
• regularne dobre uderzanie graniczy z cudem,<br />
• dobrze by było, żeby ktoś podpowiedział jak się poprawnie ustawić, trzymać kij i nim operować.</p>
<p>Pierwsza wizyta zwykle kończy się na kilku koszykach wybitych piłek,  odciskach na dłoniach i wizycie w klubowym barze. Samo uderzanie w pikę z  jednego miejsca nie w pełni oddaje cały obraz gry w golfa, ale wizyta  na DR zwykle wystarcza, żeby przekonać się, że golf to fajny i  wciągający sport a otoczenie w jakim się odbywa (zieleń, przestrzeń,  spokój) sprawia, że czas na golfie płynie szybko i spędza się go bardzo  przyjemnie.</p>
<p>Trzeba zaplanować następną wizytę. Poznać inne rodzaje uderzeń i  dowiedzieć się czegoś na temat reguł. Zaczynając przygodę z golfem jest  bardzo ważne, aby w świadomy sposób podjąć decyzję dotyczącą sposobu  zgłębiania tajników tej gry. Można uczyć się samemu, z książek,  magazynów, Internetu, korzystać z rad znajomych lub zawodowego  instruktora. Wszystkie sposoby mają swoje wady i zalety.</p>
<p>Niezależnie od wybranego sposobu nauki przed pierwszym wyjściem na pole  trzeba znać podstawowe zasady gry i zachowania, technikę krótkich i  długich uderzeń, przeznaczenie różnych rodzajów kijów.</p>
<p>Samodzielna gra na polu jest możliwa po uzyskaniu:<br />
Zielonej Karty (ukończenie kursu dla początkujących) lub<br />
pozwolenia od instruktora udzielonego na podstawie wiedzy i umiejętności gracza.<br />
Podsumowując: nie trzeba być członkiem klubu, żeby korzystać z pola, nie  trzeba mieć swojego sprzętu, wszystko można wypożyczyć, dopiero później  ewentualnie kupić. Żeby wejść na pole trzeba posiadać odpowiednią  wiedzę i umiejętności. Wszystkie kulturalne osoby są w każdym Klubie  Golfowym mile widziane.</p>
<p><strong>1. Strój </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Do gry w golfa należy ubrać się wygodnie i w sposób adekwatny do pogody.  Etykieta nie dopuszcza jeansów – ubieramy zatem spodnie materiałowe z  paskiem (długie lub do kolan) i koszulkę polo z kołnierzykiem lub golf.  Istotną sprawą jest odpowiednie, jak najwygodniejsze obuwie (na początek  mogą być typu adidas). W miarę czynionych postępów, dobrze będzie  zainwestować w obuwie golfowe, wyposażone w kolce (na naszym polu  golfowym dozwolone są jedynie plastikowe tzw. soft spike), które  zabezpieczają przed poślizgnięciem na trawie i pomagają utrzymać  stabilność podczas wybijania. Aby osłonić głowę i oczy przed słońcem  gracze zakładają czapki z daszkiem lub sam daszek (zwłaszcza panie).  Etykieta zabrania noszenia czapki z daszkiem odwróconym na tył głowy.  Zawsze dobrze mieć przy sobie kurtkę przeciwdeszczową i sweter.</p>
<p><strong>2. Lekcje gry w golfa </strong><br />
<a id="anchorbbtBubble639"></a></p>
<p style="text-align: justify;"><a id="anchorbbtBubble639">Najlepszą</a> i najkrótszą drogą do zostania golfistą jest nauka pod okiem  doświadczonego instruktora zwanego w golfie „pro” (skrót od  professional). Opieka instruktora zapobiegnie kształtowaniu i  późniejszemu utrwalaniu złych nawyków. Instruktor oprócz pokazania i  nauczenia <a id="anchorbbtBubble673">techniki</a> gry wyjaśnia też jej zasady. Lekcje rezerwujemy w recepcji pola  golfowego, umawiając się na konkretną, odpowiadającą nam godzinę. Lekcje  można brać indywidualnie, bądź w kilkuosobowej grupie.</p>
<p>Po kilku lekcjach możemy zacząć grać na 6-dołkowym polu golfowym  Akademii Golfa. Dołki są tu znacznie krótsze niż na „prawdziwym”  mistrzowskim polu golfowym, tak, więc nawet na samym początku możemy już  zacząć odnosić pierwsze sukcesy i systematycznie obniżać wyniki!</p>
<p style="text-align: justify;">Cykl szkoleniowy kończy się egzaminem na tzw. Zieloną Kartę. Jest to  dokument wydawany przez Polski Związek Golfa, który uprawnia do gry na  polach golfowych. Pamiętajmy – bez tego dokumentu nie wejdziemy na  18-dołkowe pole golfowe klasy mistrzowskiej!</p>
<p><strong>3. Trening samodzielny</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Lekcjom powinien towarzyszyć trening samodzielny – zapraszamy do  przyjazdu do Akademii Golfa w dowolny dzień tygodnia. W recepcji pola  golfowego wykupujemy żetony na piłki treningowe i opłacamy wypożyczenie  sprzętu. Z żetonami i paragonem na wypożyczenie kija golfowego udajemy  się do maszyny dystrybuującej piłki. Po wrzuceniu 1 żetonu maszyna  „wyda” nam 36 piłek. Obok w magazynku, sympatyczny pracownik po okazaniu  paragonu dobierze potrzebny nam sprzęt golfowy. Początkującym wyjaśni,  gdzie mogą trenować, a nawet udzieli krótkiego instruktażu.</p>
<p>Trening odbywa się na tzw. Driving Range (brak jest polskiego  odpowiednika tej nazwy, niektórzy używają słowa strzelnica). Jest to  miejsce służące do nauki wybijania piłki na odległość – długiej gry. Na  początek radzimy skorzystać z mat – jest łatwiej, a przy okazji nie  niszczymy trawy!</p>
<p>Kolejne miejsce, na którym możemy ćwiczyć to Putting Green . Jest to  obszar pokryty bardzo nisko koszoną trawą, na którym znajdują się dołki.  Tutaj trenujemy ostatnią fazę gry, czyli wbijanie piłki do dołka.  Pamiętajmy, że możemy to robić tylko i wyłącznie jednego rodzaju kijem  tzw. putterem – wszystkie pozostałe bardzo niszczą trawę, która wymaga  wyjątkowej dbałości!</p>
<p>Obok Putting Greenów (jest ich w sumie trzy, w tym największy o  powierzchni 1200 m2) znajduje się Chipping Green . Tutaj ćwiczymy  wybijanie piłki z nieco wyższej trawy na green – pamiętajmy znowu o  doborze właściwego kija! Między greenami położone są treningowe bunkry.  Te zagłębienia wypełnione piaskiem przypominają bunkry znajdujące się na  polu mistrzowskim, z tym, że tutaj możemy próbować wybić piłkę z piasku  tyloma uderzeniami, ile nam się zamarzy, bez żadnych konsekwencji dla  wyniku gry!</p>
<p>Pamiętajmy – im więcej czasu spędzimy na Akademii Golfa, trenując  poszczególne elementy, tym łatwiej będzie nam później, w prawdziwej  grze&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-zaczac-grac-w-golfa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zdobyć Zieloną Kartę?</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-zdobyc-zielona-karte/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-zdobyc-zielona-karte/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 15:56:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Nie można jeździć samochodem nie mając prawa jazdy. Nie można grać na polu golfowym bez tzw. Zielonej Karty. Aby dostąpić tego zaszczytu niezbędna jest „green card”. Jakie warunki trzeba spełnić, by ją zdobyć? Najlepiej wziąć udział w cyklu tygodniowych szkoleń zakończonych egzaminem. Ceny kursów są bardzo różne – w zależności od pola oraz liczby uczestników, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Nie można jeździć samochodem nie mając prawa jazdy. Nie można <a id="anchorbbtBubble10">grać</a> na polu golfowym bez tzw. Zielonej <a id="anchorbbtBubble17">Karty</a>. Aby dostąpić tego zaszczytu niezbędna jest „green card”. Jakie warunki trzeba spełnić, by ją zdobyć?</strong></p>
<p>Najlepiej wziąć udział w cyklu tygodniowych szkoleń zakończonych egzaminem. Ceny <a id="anchorbbtBubble43">kursów</a> są bardzo różne – w <a id="anchorbbtBubble49">zależności</a> od pola oraz liczby uczestników, wahają się od ok. 300 do 1000 zł za  dwutygodniowe szkolenie. W niektórych miastach  Polski (np. Warszawie)  prowadzone są także bezpłatne kliniki golfa.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiele klubów golfowych przy <a id="anchorbbtBubble82">współpracy</a> z Polskim Związkiem Golfa przygotowuje i przeprowadza egzaminy na  Zieloną Kartę. Posiadanie Zielonej Karty nie wiąże się z koniecznością  zapisania się jej właściciela do klubu golfowego, z drugiej jednak  strony nie pozwala na uczestniczenie w turniejach mistrzowskich PZG i  innych (krajowych i zagranicznych), gdzie wymagana jest Karta HCP.</p>
<p style="text-align: justify;">Kursy na Zielona Kartę mogą być prowadzone jedynie przez  wykwalifikowanego, profesjonalnego instruktora gry w golfa. Karta ta  wydawana jest na podstawie zdanego egzaminu, przez Polski Związek Golfa  za pośrednictwem klubów Stowarzyszonych.</p>
<p style="text-align: justify;">Zielona Karta pozwala na korzystanie z 10% zniżki na Green Fee na polach należących do <a id="anchorbbtBubble177">Programu</a> Partnerskiego PZG.</p>
<p>Egzamin składa się z dwóch części:<br />
Część I &#8211; Teoria<br />
Część II &#8211; Praktyka</p>
<p>Przykładowe pytania do części teoretycznej egzaminu:<br />
1.    Co to jest DIVOT?<br />
2.    Kto jest zwycięzcą w grze stroke-play?<br />
3.    Uderzyłeś swoją piłkę do wody. Widzisz ją w wodzie i uważasz, że możesz ją zagrać. Czy możesz to zrobić?<br />
4.    Jaka jest procedura, jeżeli twoja piłka nie zostanie znaleziona w ciągu pięciu minut?<br />
5.    Co należy zrobić po zakończonej grze na dołku?</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #888888;">Inwestycje.pl</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-zdobyc-zielona-karte/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słowniczek golfisty</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/slowniczek-golfisty/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/slowniczek-golfisty/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 13:40:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[adresowanie, airshot, albatros, backspin, backswing, ball retriever, birdie, bogey, bunkier, caddie, cart, chip, cut, downswing, duble bogey, dq&#8217;d, draw, driving range, drop, eagle, fade, fairway, flat swing, green, greenkeeper, grip, handicap, hole &#8230; A Adresowanie &#8211; pozycja wyjściowa, ustawienie gracza przygotowanego do uderzania piłki. Airshot - chybiony zamach bez trafienia piłki. Liczony jako wykonane uderzenie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>adresowanie, airshot, albatros,  backspin, backswing, ball retriever, birdie, bogey, bunkier, caddie,  cart, chip, cut, downswing, duble bogey, dq&#8217;d, draw, driving range,  drop, eagle, fade, fairway, flat swing, green, greenkeeper, grip,  handicap, hole &#8230;</strong></p>
<p><strong>A<br />
Adresowanie</strong> &#8211; pozycja wyjściowa, ustawienie <a id="anchorbbtBubble37">gracza</a> przygotowanego do uderzania piłki.<br />
<strong>Airshot </strong>- chybiony zamach bez trafienia piłki. Liczony jako wykonane uderzenie.<br />
<strong>Albatros</strong> &#8211; &#8222;double eagle&#8221;, oznacza rozegranie dołka trzema uderzeniami poniżej par dołka.</p>
<p><strong>B<br />
Backspin</strong> &#8211; jest to nadawanie  piłce wstecznej rotacji, której celem jest zatrzymanie się piłki jak  najbliżej miejsca jej zetknięcia się z ziemią, albo wręcz cofnięcie się  po wylądowaniu.<br />
<strong>Backswing </strong>- pierwsza część swingu, polegająca na odprowadzeniu kija do tyłu w górę, kiedy kij oddala się od piłki.<br />
<strong>Ball retriever </strong>- specjalna wędki służąca do wyciągania piłek z wody.<br />
<strong>Birdie</strong> &#8211; zakończenie dołka z wynikiem jednego uderzenia poniżej określonego par dołka.<br />
<strong>Bogey</strong> &#8211; rozegranie dołka z wynikiem jednego uderzenia powyżej par dołka.<br />
<strong>Bunkier</strong> &#8211; przeszkoda na polu  golfowym w formie zagłębienia lub dołu z piaskiem, specjalnie wybudowana  i umiejscowiona na lub przy fairway’ach i przy green’ach, utrudniająca  grę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>C<br />
Caddie</strong> &#8211; pomocnik gracza na polu golfowym. Jest to osoba, która nosi torbę z kijami gracza.  Może on udzielać rad, co do wyboru kija lub wyboru strategii gry.<br />
<strong>Cart</strong> &#8211; czterokołowy, dwuosobowy <a id="anchorbbtBubble196">pojazd</a> używany na polu golfowym.<br />
<strong>Chip</strong> &#8211; krótkie zagranie z okolic geen&#8217;u w kierunku dołka, wykonywane najczęściej kijem typu pitching wedge lub żelazem 9-6.<br />
<strong>Cut</strong> &#8211; ustalona liczba uderzeń  jaką maksymalnie należało oddać w ciągu pierwszych, eliminacyjnych dni  turnieju, aby zostać zakwalifikowanym do finałowej rozgrywki ostatniego  dnia turnieju.</p>
<p><strong>D<br />
Downswing</strong> – druga część swingu przed uderzeniem piłki, następująca po backswingu.<br />
<strong>Duble bogey</strong> – rozegranie dołka z wynikiem 2 uderzeń powyżej par dołka.<br />
<strong>DQ’d</strong> – skrót na tablicy wyników oznaczający dyskwalifikację zawodników.<br />
<strong>Draw</strong> – rodzaj zamierzonego  uderzenia piłki, po którym piłka lecąca w powietrzu zmienia płynnie  kierunek lotu, skręcając z prawej na lewą stronę.<br />
<strong>Driving range</strong> – obszar służący do trenowania długich lub średnich uderzeń.<br />
<strong>Drop </strong>– wprowadzenie przez gracza  piłki do gry poprzez swobodne wypuszczenie jej z dłoni na wyprostowanym  ramieniu ( trzymanym na wysokości barku) w pozycji wyprostowanej.</p>
<p><strong>E<br />
Eagle</strong> – rozegranie dołka z wynikiem 2 uderzeń poniżej par dołka.</p>
<p><strong>F<br />
Fade</strong> – rodzaj zamierzonego  uderzenia, po którym piłka lecąca w powietrzu zmienia płynnie kierunek  lotu, skręcając z lewej na prawą stronę.<br />
<strong>Fairway</strong> – obszar krótko  skoszonej, mocno ukorzenionej trawy pomiędzy obszarem tee, gdzie  rozpoczyna się rozgrywanie dołka a greenem, na którym się kończy.<br />
<strong>Flat swing </strong>– rodzaj tzw. niskiego swingu, kiedy główka kija prowadzone jest przez gracza stosunkowo płasko nad ziemią.<br />
<strong>Fore!</strong> – okrzyk ostrzegający innych graczy, jeśli istnieje domniemanie, że piłka została zagrana w ich kierunku.<br />
<strong>Full swing </strong>– pełny zamach, którego skutkiem powinna być maksymalna odległość lub wysokość dla <a id="anchorbbtBubble436">danego</a> kija.</p>
<p><strong>G<br />
Green</strong> – szczególnie zadbany obszar z bardzo krótko koszoną trawą, na którym znajduje się ostateczny cel gry – dołek.<br />
<strong>Greenkeeper</strong> – jeden z ważniejszych zawodów w golfie. Jest to osoba opiekująca się stanem trawy na polu golfowym.<br />
<strong>Grip</strong> – chwyt kija, potocznie także pogrubiona część kija golfowego, za którą jest on trzymany podczas uderzenia.<br />
<strong><br />
H<br />
Handicap</strong> – stopień umiejętności  gracza określony liczbowo. Im niższy handicap, tym lepszy poziom  umiejętności gracza. Gracze zawodowi nie posługują się handicapami,  (czyli mają handicap „0”). Kobiety rozpoczynające grę w golfa otrzymują  handicap 40, mężczyźni 36.<br />
<strong>Hole in one</strong> – zagranie z obszaru tee do dołka jednym uderzeniem.</p>
<p><strong>P<br />
Par</strong> – norma, liczba uderzeń przewidziana przez architekta pola, w których powinien być rozegrany dołek.<br />
<strong>Pitch and putt</strong> – określenie małego pola golfowego o dołkach par 3.<br />
<strong>Proshop</strong> – wyznaczone miejsce w budynku klubowym, gdzie można kupić sprzęt, strój czy akcesoria golfowe.</p>
<p><strong>R<br />
Rough </strong>– obszar wysokiej, celowo  nie strzyżonej trawy w miejscach zaplanowanych przez architekta pola,  geenkeepera, znajdujący się najczęściej wzdłuż fairway’u.</p>
<p><strong>S<br />
Sand wedge</strong> – kij typu iron  służący do wybijania piłki z bunkra lub do zagrań na krótką odległość, o  największym kącie pochylenia łopatki kija (ok. 55 stopni).<br />
<strong>Scratch</strong> – handicap 0 lub rozegranie pola z wynikiem równym par pola.<br />
<strong>Spikes</strong> – kolce na podeszwach butów golfowych, mające na celu zapewnienie lepszej przyczepności na trawie.<br />
<strong>Scorecard</strong> – <a id="anchorbbtBubble662">karta</a>, na której gracze zapisują wyniki, które uzyskali na poszczególnych dołkach podczas gry na polu.<br />
<strong>Slice </strong>– nieprawidłowo wykonane uderzenie, po którym piłka ostro skręca w prawą stronę.<br />
<strong>Spikes </strong>– kolce na podeszwach butów golfowych, mające na celu zapewnienie lepszej przyczepności na trawie.<br />
<strong>Stableford </strong>– <a id="anchorbbtBubble707">system</a> punktacji stosowany w zawodach amatorów, w którym liczy się liczba  wykonanych uderzeń na dołkach w stosunku do par dołka. Po uwzględnieniu  handicapu gracza, zawodnik otrzymuje punkty określone przepisami.  Wygrywa gracz, który zdobył największą ilość punktów.<br />
<strong>Starter </strong>– osoba pilnująca kolejności i <a id="anchorbbtBubble749">czasów</a> startu na pierwszym tee.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/slowniczek-golfisty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak, gdzie i za ile? Zacznij grać w golfa&#8230;.z głową!</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-gdzie-i-za-ile-zacznij-grac-w-golfa-z-glowa/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-gdzie-i-za-ile-zacznij-grac-w-golfa-z-glowa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 13:35:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=47</guid>
		<description><![CDATA[Chcesz spróbować, ale czujesz, że jesteś zielony jak trawa na greenie? Nic nie szkodzi. Golf kojarzy ci się z panami w śmiesznych spodniach i czapeczce, i wydaje równie niezrozumiały jak polo czy krykiet? To też nic takiego. Przeczytaj ten tekst, a po wejściu na pole czy driving range będziesz czuł się jak u siebie. I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Chcesz spróbować, ale czujesz, że jesteś zielony jak trawa na greenie? Nic nie szkodzi. Golf kojarzy ci się z panami w śmiesznych spodniach i czapeczce, i wydaje równie niezrozumiały jak polo czy krykiet? To też nic takiego. Przeczytaj ten tekst, a po wejściu na pole czy driving range będziesz czuł się jak u siebie. I przekonasz się, że golf to sport dla każdego.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">„Jedź na pole i po prostu zacznij grać&#8221; – takie porady można czasem znaleźć w Internecie lub usłyszeć od golfistów. I takie porady można wsadzić sobie w kieszeń – bo realia stawiania pierwszych kroków w kierunku golfowej przygody są znacznie bardziej złożone. Golf bowiem posiada swoją własną, niepowtarzalną nomenklaturę i swoje bardzo ściśle określone reguły.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zacząć grać w golfa w Polsce (i nie tylko), zapytaliśmy golfistów i trenerów. Oto co nam przekazali.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nauka gry</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chcemy spróbować naszych sił w golfie, pierwszym ruchem musi być rozeznanie się w okolicznych ośrodkach golfowych.</p>
<p style="text-align: justify;">By rozpocząć jakąkolwiek naukę, potrzebujemy pola golfowego, driving range&#8217;u lub akademii golfa. Pierwszym kryterium wyboru będzie zapewne dogodna odległość od naszego miejsca zamieszkania. Zdaniem zawodowego trenera, Wacława Laszkiewicza, który szczególnie upodobał sobie pracę z początkującymi, najlepiej zaczynać w miejscu, które dysponuje i polem golfowym, i obiektami szkoleniowymi, takimi jak driving range, putting green czy chipping green. <em>– Najlepiej, kiedy w zasięgu jest również kilka dołków tzw. akademii </em>– mówi Laszkiewicz. – <em>Osoby zaczynające naukę gry powinny zapoznać się z prawdziwym polem golfowym, zobaczyć grę golfistów i konstrukcję pola z jego wszystkimi elementami. Ułatwi to niewątpliwie zrozumienie stosowanych technik gry, jej strategię oraz przepisy.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Zaczynając swoją przygodę z golfem na driving range’u, z pewnością możemy dobrze opanować uderzanie, wypracować swój swing i zapoznać się z istotnym fragmentem golfa. Wiedza ta jednak nie wystarczy nam, by wyjść na pole golfowe i rozpocząć samodzielną grę. Nauka wszystkich elementów będzie wymagała kompleksowo wyposażonego obiektu (np. akademii golfa), na którym przećwiczymy uderzenia krótkie, długie oraz puttowanie, czyli wbijanie piłki do dołka.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Pozbycie się złych nawyków, których nabrałem ucząc się samodzielnie,<br />
zajęło mi dwa razy więcej czasu niż ich przyswojenie, a przecież można<br />
było się tego nauczyć już na pierwszej lekcji. Podstawy w golfie są<br />
najważniejsze.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Bez lekcji nie da rady</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Znalezienie właściwego miejsca to dopiero wstęp do golfa. By zacząć grać, będziemy potrzebować lekcji gry. Golf to sport techniczny, którego lepiej nie uczyć się na własną rękę. Potwierdza to golfista i instruktor golfa w Mazury Golf &amp; Country Club, Adam Mitukiewicz. <em>– Jestem najlepszym przykładem tego, że w golfa można nauczyć się grać samodzielnie podpatrując innych golfistów, czytając książki i samodzielnie ćwicząc, gdyż dokładnie w taki sposób zaczynałem – </em>mówi. <em>– Jest tylko jedno, ogromne „ale”. Pozbycie się złych nawyków, których nabrałem ucząc się „na wujowe oko”, zajęło mi dwa razy więcej czasu niż ich przyswojenie. Niespełna rok zajęło mi zmienienie chwytu, który był nieprawidłowy od początku mojej przygody z golfem. To „drobne” przeoczenie kosztowało mnie rok pracy, a przecież można było się tego nauczyć już na pierwszej lekcji. Bez trenera ani rusz – podstawy w golfie są najważniejsze i tu chyba zgodzi się ze mną każdy nauczyciel golfa </em>– wyjaśnia Mitukiewicz. Potwierdza to Wacław Laszkiewicz. –<em> Oczywiście, czytajmy podręczniki, podpatrujmy innych golfistów, ale konfrontujmy w ten sposób zdobytą wiedzę z naszym trenerem. Często on sam poleci nam odpowiednie źródła zdobywania i uzupełniania wiedzy. Strzeżmy się przypadkowych nauczycieli</em> – mówi.</p>
<p style="text-align: justify;">W czym pomoże nam trener? Aby grać, musimy nauczyć się właściwej postawy, prawidłowego chwytu kija i technik uderzania (swingu). Nie obędzie się bez poznania terminologii golfowej i podstawowych zasad zachowania na polu golfowym. Zapewnią nam to wyłącznie lekcje z zawodowym trenerem golfa, czyli osobą, która otrzymała licencję PGA Polska.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak znaleźć dobrego trenera? Pierwszym kryterium wyboru powinny być jego kwalifikacje. Z tego punktu widzenia trenerzy golfowi dzielą się na trzy podstawowe kategorie. Pierwsza to doświadczeni gracze amatorscy, którzy – choć nie posiadają licencji PGA – udzielają lekcji gry na podstawie własnych doświadczeń. Są wprawdzie tani, ale ich umiejętności nie są potwierdzone. Jeśli nie traktujemy golfa zbyt serio, lubiany i polecany przez golfistów amator może być dobrą alternatywą. Druga grupa trenerów to non-amatorzy, czyli golfiści, którzy zdecydowali się zostać trenerami i są w trakcie nabywania licencji PGA. Instruktorzy ci dysponują już odpowiednią wiedzą, dzięki czemu nie powinni popełnić podstawowych błędów w nauce, np. źle ustawić chwytu początkującego, co może się zdarzyć trenerom amatorskim. Ich przewaga nad pro to cena usług, która ze względu na brak licencji jest niższa. Trzecia grupa to trenerzy z licencją – PGA Professionals (tzw. pro), którzy przeszli cały cykl szkoleń przygotowujących do zawodu golfowego nauczyciela. Nauka u pro oczywiście będzie nas kosztowała najwięcej, choć warto zauważyć, że pod względem kompetencji trenera, będzie najpewniejsza.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Odpowiednie przygotowanie nie jest jedynym kryterium, na które powinniśmy zwrócić uwagę przy wyborze trenera. – Oprócz obserwacji i zapoznania się z jego kwalifikacjami, warto zasięgać opinii jego uczniów i przeanalizować ich osiągnięcia w grze </em>– mówi Wacław Laszkiewicz.<em> – Sukcesy uczniów, ich poziom wyszkolenia, zachowanie i stosunek do trenera, oraz trenera do nich, to najlepsza wykładnia jego metod i skuteczności w nauczaniu</em> – dodaje.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak twierdzi Mike O’Brien, wiceprezes PGA Polska i trener kadry narodowej juniorów, najważniejszym zadaniem trenera jest właściwe dawkowanie swojej wiedzy. –<em> Dobry trener musi posiadać wiedzę na temat wszystkich aspektów gry w golfa, musi być dobrym specjalistą od każdego jej elementu, znać wszystkie przepisy, reguły  i techniki. Co nie oznacza, że musi to wszystko przekazać swoim uczniom. Naprawdę dobry trener będzie wiedział, co i kiedy przekazać, tak aby początkujący nie zraził się do golfa, a jednocześnie stopniowo tego golfa poznawał. Warto pamiętać, że sportowe osiągnięcia trenera w zawodach golfowych nie są wykładnią jego umiejętności. To, że dobrze gra, nie oznacza, że dobrze uczy.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Nie powinno wychodzić się z założenia, że 15-godzinny kurs oznacza<br />
spędzenie dokładnie 15 godzin na polu golfowym. Poświęcenie chociażby<br />
pół godziny na ćwiczenia po zakończonej lekcji przyniesie lepsze<br />
efekty.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Lekcje. Jak ćwiczyć?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem naszych rozmówców, nie ma jednej i sprawdzonej metody nauki. Jak uczą trenerzy? –<em> Różnie, zależy kogo uczymy –</em> mówi Filip Naglak, trener PGA. – <em>Dzieci powinny zacząć od puttowania, żeby miały jasny cel treningu – wbić piłkę do dołka. Zbyt techniczne podejście do nauki spowoduje, że się zniechęcą. Dlatego uczymy je poprzez gry i zabawy, powoli wplatając elementy techniczne. Dorośli z kolei powinni zacząć od chwytu i postawy, gdyż te, same w sobie są bardzo nienaturalne. Istnieją różne szkoły. Niektórzy zaczynają od puttowania, inni od pełnych uderzeń. Jest to indywidualna decyzja trenera. Ja uważam, że trzeba splatać wszystkie elementy, aby lekcje były różnorodne i ciekawe.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Podejście trenerów do nauki jest bardzo indywidualne i często zależy od stosunku ucznia do golfa. Inaczej uczy się osoby chętne i zafascynowane golfem, inaczej przyprowadzonych na siłę przez rodziców nastolatków. Dużo zależy także od samych uczniów – czego oczekują, gdzie i z kim, czyli z jakim trenerem czuja się najlepiej. Dobry nauczyciel powinien podążać za uczniem i jego predyspozycjami, a nie zmuszać go do ćwiczeń, które mu ewidentnie nie wychodzą, bo tak najłatwiej zniechęcić go do gry. Według Adama Mitukiewicza każdy nauczyciel ma inne podejście i inną filozofię nauczania. Nie można zatem jednoznacznie stwierdzić, w jaki sposób najlepiej zacząć naukę. – <em>Są zwolennicy rozpoczynania na driving range’u i uczenia technicznych elementów swingu. Są tacy, którzy uczą puttować, chippować, a dopiero później jest kolej na driving range. Jedni wychodzą na pole i pokazują, o co w ogóle w tym sporcie chodzi, inni natomiast rozpoczynają od historii albo reguł golfa. Każdy z tych sposobów jest dobry. Niektórzy nie prowadzą lekcji na polu dopóki uczeń nie będzie systematycznie uderzał piłek, a niektórzy wychodzą jak najszybciej na pole, aby wykorzystywać nowe umiejętności w praktyce. Wszystko zależy od trenera, jakiego wybierzemy.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Jak długo trwa nauka umożliwiająca samodzielną grę na polu? Zdaniem trenerów, trudno to oszacować. –<em> Powinno się ćwiczyć regularnie, gdyż tylko regularna praca przyniesie efekty </em>– podkreśla Naglak. Twierdzi również, że ośmiogodzinny kurs wystarczy, aby rozpocząć egzamin na Zieloną Kartę. A co z samodzielną grą? To zależy od indywidualnych cech ucznia. Warto pamiętać, że efekty będą dużo lepsze, jeśli samodzielnie poćwiczymy, na przykład bezpośrednio po odbytej lekcji. – <em>Nie powinno wychodzić się z założenia, że 15-godzinny kurs oznacza spędzenie dokładnie 15 godzin na polu golfowym czy DR i otrzymanie Zielonej Karty. Oczywiście zdarzają się przypadki, że ktoś ma mało wolnego czasu, ale zapewniam, że poświęcenie chociażby pół godziny na ćwiczenia po zakończonej lekcji przyniesie lepsze efekty –</em> mówi Adam Mitukiewicz.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Drogo? Niekoniecznie&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wśród nie-golfistów panuje przekonanie, że golf to sport bardzo drogi. Po raz kolejny powtarzamy – niekoniecznie. Golf oczywiście może być sportem drogim, ale podobnie jest z większością dyscyplin sportowych. Oferty sprzętu i standardy obiektów mogą być bardzo różne.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli zapalimy się do golfa, z czasem będziemy potrzebowali własnego sprzętu. Na etapie początkowej nauki w zupełności wystarczą nam kije z wypożyczalni. Gdy opanujemy podstawy gry i zdecydujemy się na egzamin na Zieloną Kartę czy kartę handicapową, możemy pomyśleć o zakupie sprzętu. Zestaw dla początkujących golfistów, na który składa się 13 kijów i torba, możemy kupić już w granicach 700-1200 złotych. Ceny bardziej profesjonalnych kijów wynoszą kilka tysięcy złotych. (Jak dokonać wyboru? Więcej o kupnie sprzętu w dalszej części artykułu).</p>
<p style="text-align: justify;">Nienaruszalnym wymogiem golfowego świata są: koszulka polo i spodnie inne niż jeansy. Dodatkowym atrybutem golfisty jest specjalna rękawiczka (u praworęcznych na lewą dłoń), którą nabędziemy już za 30 złotych.</p>
<p style="text-align: justify;">Istotnym wydatkiem są lekcje gry. Ceny różnią się w zależności od kursów.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>– W Mazury Golf, gdzie pracuję, 13-godzinny kurs na Zieloną Kartę kosztuje 1500 zł, w tym egzamin i wydanie Zielonej Karty </em>– mówi Adam Mitukiewicz. –<em> Może to wydawać się sporą sumą, dlatego polecam lekcje grupowe, gdyż każda następna osoba dopłaca 500 zł. Przy czteroosobowej grupie to koszt 750 zł od osoby. Prowadzę również szkolenia w ramach programu Play Golf. Takie szkolenie trwa pięć tygodni, zajęcia odbywają się raz w tygodniu, trwają dwie godziny i zakończone są egzaminem na Zieloną Kartę. Koszt takiego szkolenia to 350 zł.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kij – esencja golfa</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Najbardziej rozpoznawalnym elementem golfowego wyposażenia są oczywiście kije. Przed zakupem warto poznać ich budowę. Standardowy kij składa się z trzech podstawowych części: rączki (uchwyt, grip), shaftu (ramię kija) oraz główki kija.</p>
<p style="text-align: justify;">Uchwyt należy dobrać do wielkości dłoni, tak jak rakietę tenisową. Osoba z mniejszą dłonią musi mieć węższy uchwyt i odwrotnie. Przy doborze kija powinniśmy zwrócić uwagę, by rączka nie ślizgała się w dłoniach, np. gdy gra odbywać się będzie w czasie deszczu. Dobór drugiego podstawowego elementu kija, czyli shaftu zależy od szybkości naszego swingu (zamachu). W trakcie uderzenia shaft wygina się, dlatego różne materiały stosuje się do różnej szybkości swingu. Z punktu widzenia początkującego podstawową różnicą jest to, czy shaft ma być metalowy, czy grafitowy oraz jaką ma mieć twardość. Wyróżniamy bowiem kije miękkie, normalne i twarde, które różnią się stopniem wygięcia w zależności od siły i szybkości uderzenia. Jeżeli jesteśmy młodzi, silni i mamy szybki swing, powinniśmy wybrać twardy i metalowy shaft. Grafitowe shafty przeznaczone są z założenia głównie dla dzieci, osób starszych i kobiet. Metalowych używają starsi juniorzy i mężczyźni do wieku seniorskiego, czyli 55 lat. Zdarza się, że mężczyzna mający wolny swing, będzie osiągał lepsze wyniki, korzystając z grafitowego shaftu, a kobieta z szybkim zamachem będzie preferowała shaft metalowy.</p>
<p style="text-align: justify;">Trzecim elementem kija jest jego główka. Ma ona „face”, czyli lico – tą częścią uderzamy piłkę. Kije golfowe dzielą się na dwa podstawowe rodzaje, tzw. „blady” i „nie blady”. „Blady” używane są przez doświadczonych graczy i zawodowców. Ich cechą charakterystyczną jest bardzo mały sweatspot, w który trudno jest wcelować (sweatspot to ściśle określone pole znajdujące się na licu kija, którym powinno się trafić piłkę). Natomiast idealne trafienie daje wysoką precyzję i celność uderzenia, na czym zależy profesjonalnym graczom. Pozostali golfiści z powodzeniem mogą używać kijów z większym sweatspotem. W szczególności są one polecane początkującym. Duży sweatspot ułatwia trafienie w piłkę, ale oznacza większy rozrzut, jeżeli chodzi o celność uderzenia. Początkujący, kupując bądź wypożyczając sprzęt, powinni prosić o kije, które nie są „blade’ami” i mają jak największy sweatspot.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kupujemy!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Trening i chęć gry w golfa skłoni nas w końcu do kupna pierwszego zestawu własnych kijów golfowych, którymi w zależności od intensywności naszego zaangażowania, grać będziemy jeden lub nawet kilka sezonów. Na etapie kupna kijów początkujący spotka się z kilkoma dylematami. Używane czy nowe? Pełny zestaw (14 kijów) czy half set? Markowe czy nie markowe?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli nie chcemy przeinwestować, idealnym rozwiązaniem na początek będzie zakup sprzętu używanego. Z wyjątkiem gripu, który wyciera się, ale jest możliwa jego wymiana, konstrukcja kijów jest dość wytrzymała i odporna na zużycie. Przed zakupem warto poprosić o pomoc zaprzyjaźnionego golfistę, bądź trenera od którego pobieramy lekcje gry. Przy zakupie kijów o ból głowy może też przyprawić nas wybór firmy. Markowe czy nie? Tę decyzję możemy po prostu podjąć na podstawie zasobności naszego portfela. Z punktu widzenia początkującego golfisty różnice między markowymi a nie markowymi kijami będą niezauważalne, dlatego zakup pierwszego zestawu nie musi wiązać się z przepłacaniem za markę sprzętu. Takim wyborom sprzyja rynek, na którym wciąż powiększana się oferta mniej znanych producentów, specjalizujących się w produkcji kijów dla początkujących graczy.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Często zdarza się, że początkujący kupuje zestaw kijów, które są dla<br />
niego za trudne. I traci bezsensownie pieniądze. Początkującym polecam<br />
kupno zaledwie kilku kijów. Na dobrą sprawę można ich mieć pięć.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nosił kije razy kilka&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Trzeci wybór dotyczy liczby kupowanych kijów. Do wyboru mamy pełny zestaw 14 kijów, połowę setu lub kije dobierane indywidualnie. Jako początkującym ciężko będzie nam świadomie wybrać odpowiedni zestaw. Decyzji nie ułatwią producenci, którzy z roku na rok komplikują ofertę, proponując nowe typy kijów i rozszerzając ich numerację.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto wiedzieć, że zakup np. siedmiu ironów, z których każdy niesie piłkę o 10 metrów dalej, przy założeniu identycznej siły uderzenia, dla początkującego może być bezcelowy. Tak precyzyjne wykorzystanie możliwości sprzętu przy braku umiejętności będzie zwyczajnie niemożliwe, a więc wydatek okaże się zbędny. Często zdarza się, iż świeżo upieczony golfista osiąga lepszy wynik używając kija, który z założenia służy do krótszych uderzeń. Dlaczego? Kij ten jest np. krótszy, a więc i prostszy w użyciu. Bezpiecznym wyborem podczas zakupu pierwszego zestawu będzie ominięcie co drugiego numeru kija i kupno przykładowo ironów 3, 5, 7 i 9 zamiast wszystkich siedmiu. Ciekawą propozycją na początek mogą być również kije hybrydowe, łączące w sobie kilka funkcji np. wooda z ironem, jak i kije o wyższym zakresie numeracji np. 3-4, 7-8. Jeżeli potrzebujemy sprzętu do przetarcia golfowych szlaków, najlepszym wyborem może okazać się kupno używanego half setu (stosując regułę co drugi numer kija), a po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia w grze na polu, świadomy zakup pełnego zestawu , który odzwierciedli nasze indywidualne potrzeby.</p>
<p style="text-align: justify;">Docelowo każdy gracz może skorzystać również z usług warsztatu custom club fitting w niektórych pro shopach (np. w Rajszewie pod Warszawą oraz na polu Toya pod Wrocławiem). W warsztacie kije dopasowywane są do konkretnego gracza pod kątem jego budowy ciała, wzrostu i umiejętności  – wyważane są główki i shafty. Można tam również zmierzyć szybkość swojego swingu, dzięki czemu łatwiej będzie dobrać odpowiedni kij. Ten ostatni wariant poleca Mike O’Brien. &#8211; Często zdarza się, że początkujący kupuje nawet cały zestaw kijów, które są dla niego za trudne. I traci bezsensownie pieniądze. Zamiast kupna pełnego zestawu 14 kijów, polecam udanie się do pro, który wybierze dla nas kije i dopasuje je do naszych potrzeb. Trener dobierze wielkość uchwytu, twardość i długość shaftu, tak aby kij był dla nas rzeczywiście użyteczny . Poza tym, początkującym polecam kupno zaledwie kilku kijów. Na dobrą sprawę można ich mieć pięć. Do puttowania, chippowania, do wychodzenia z piasku, do wybicia z fairwayu i do wybicia z tee.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzie kupić kije? Ich sprzedaż odbywa się we wszystkich pro shopach, znajdujących się zazwyczaj przy polach golfowych, oraz w Internecie. Na internetowych aukcjach możemy znaleźć interesujące oferty zarówno nowych, jak i używanych egzemplarzy.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>„Największym błędem popełnianym przez początkującego jest przerwanie<br />
kontaktu z trenerem po uzyskaniu Zielonej Karty. Wystarczy kilka<br />
spotkań w miesiącu, a postępy w grze będą kapitalne.”</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zielona Karta</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zielona Karta to dokument poświadczający podstawowe umiejętności gry w golfa oraz znajomość zasad i etykiety golfowej, która umożliwi nam bezpieczne korzystanie z pola golfowego. Zielona Karta pozwala na grę na większości pól w Polsce i na świecie, choć bywają takie, na których wymagana jest karta handicapowa. Zdanie egzaminu na ZK nie stanowi w Polsce wielkiego problemu. Wystarczy kilka godzin lekcji z trenerem, który przekaże nam podstawowe zasady posługiwania się sprzętem i wyjaśni, jak bezpiecznie i zgodnie z golfową etykietą poruszać się po polu golfowym. Zielona Karta to w zasadzie dopiero wstęp do rozpoczęcia prawdziwej nauki gry w golfa.</p>
<p style="text-align: justify;">Jaka jest procedura otrzymania karty? Jeżeli zdecydowaliśmy się odbyć lekcje gry w golfa u trenera z kwalifikacjami PGA Polska, możemy zdać u niego egzamin na Kartę. Po egzaminie, trener wręcza nam dokument, dający wstęp na pola golfowe. I na tym koniec. Właśnie – dla wielu ludzi, którzy zrobili pierwszy krok i zdobyli Zieloną Kartę oznacza to także krok ostatni. Co teraz, kiedy mam już dokument, ale nadal jestem zbyt słaby, by stawać w szranki z doświadczonymi zawodnikami? Turnieje klubowe, zawody „pierwszego kroku” (dla początkujących), których coraz więcej w kalendarzach klubów golfowych, to doskonałe okazje by wdrażać w życie to, czego nauczyliśmy się podczas lekcji z trenerem. Z tych lekcji zresztą wcale nie należy rezygnować po zdaniu egzaminu. Z tą opinią zgadza się Wacław Laszkiewicz. – <em>Największym błędem popełnianym przez początkującego jest przerwanie kontaktu z trenerem po uzyskaniu Zielonej Karty. Samemu trudno jest kontrolować siebie i wyciągać odpowiednie wnioski. Wystarczy kilka spotkań w miesiącu, a realizacja wspólnie uzgodnionego programu dalszego szkolenia i postępy w grze będą kapitalne.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Posiadanie Zielonej Karty to również pierwszy krok do zdobycia karty handicapowej, określającej poziom naszych umiejętności golfowych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Handicap – dla oficjalnych golfistów</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Po zdaniu egzaminu na Zieloną Kartę powinniśmy postarać się o kartę handicapową. Niestety, niewielu się na to decyduje. Poważnym ograniczeniem jest bowiem konieczność wykupienia członkostwa w klubie golfowym, które może kosztować od dwóch do kilkunastu tysięcy złotych rocznie. Tego typu wymóg wynika ze sposobu zorganizowania struktur golfowych w Polsce. Polski Związek Golfa nie zrzesza golfistów, ale kluby golfowe. Aby móc zdobyć kartę handicapową, musimy zdecydować się na wykupienie członkostwa i jest to największa przeszkoda w powiększeniu grona „oficjalnych” golfistów w naszym kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Co daje nam karta handicapowa i czym jest handicap? Z jednej strony określa on nasze umiejętności – im lepiej gramy, tym niższy mamy handicap. Z drugiej strony, to znakomity sposób wyrównywania szans golfistów o różnych stopniach zaawansowania gry. Po zakończonej rundzie każdy gracz od uzyskanego wyniku odejmuje swój handicap i dopiero wtedy porównuje się rezultaty. Jeśli mamy najwyższy możliwy handicap – 36 i zakończymy rundę wynikiem 110 uderzeń, to po odjęciu handicapu okaże się, że zagraliśmy niewiele gorzej od zawodnika z handicapem 0, który zagrał par (72 uderzenia).</p>
<p style="text-align: justify;">Za przyznanie nam handicapu odpowiada head pro w naszym klubie macierzystym, natomiast za „prowadzenie” handicapu odpowiedzialny jest już tylko golfista. Po zaprezentowaniu trenerowi swoich umiejętności golfowych head pro zadecyduje, czy nasz handicap wynosi 36, czy może nieco mniej. Jeśli dopiero niedawno rozpoczęliśmy grę, są nikłe szanse, że trener nada nam handicap niższy od maksymalnego. Ale nie ma w tym niczego złego. Po prostu należy grać, grać i jeszcze raz grać, a wkrótce okaże się, że w kategorii netto (wynik po odjęciu naszego handicapu) plasujemy się w pierwszej dwudziestce.</p>
<p style="text-align: justify;">–<em> W kwestii szybkiego wyjścia na pole większość trenerów jest zgodna. Należy jak najszybciej przejść od teorii do praktyki, czyli wyjść na pole i grać </em>– mówi Wacław Laszkiewicz. –<em> Mam ustaloną ścieżkę szybkiego rozwoju stosowaną w sporcie wyczynowym: trening według ustalonego z trenerem programu, stosowanie testów i sprawdzianów opanowania techniki, zawody kontrolne, np. w gronie przyjaciół i starty w zawodach dla początkujących. Uważam, że nic tak dobrze nie uczy jak start w zawodach, ale po odpowiednim przygotowaniu gracza. Wtedy każdy rodzaj gry, a szczególnie towarzyski, będzie ogromną przyjemnością.</em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Idziemy grać</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chciałbyś po raz pierwszy wybrać się na pole, ale nie wiesz z czym się to wiąże, wyjaśniamy krok po kroku, jak się do tego zabrać.</p>
<p style="text-align: justify;">Od osób, które chciałby spróbować gry w golfa często można usłyszeć: „Zagrałbym, ale nie wiem jak i gdzie”. I słusznie, bowiem większość publikacji, traktujących o golfie, nie opisuje tej najbardziej trywialnej czynności, jaką jest wybranie się na pole czy driving range. Większość pól golfowych, zwłaszcza tych dużych 18-dołkowych typu mistrzowskiego, jest zarezerwowanych dla graczy z kartami handicapowymi. Ale przy polach tych często funkcjonują tzw. „małe pola” z dołkami par 3, na których grać mogą wszyscy. Warto zadzwonić do najbliższego klubu i dowiedzieć się, czy do gry na małym polu dopuszczane są osoby bez handicapu.</p>
<p style="text-align: justify;">Czas rozpoczęcia gry nazywa się tee time. Rezerwacje są praktykowane w krajach, w których golf cieszy się wysoką popularnością. Jak to wygląda? Wystarczy telefon do recepcji z prośbą o rezerwację na konkretną godzinę. Niektóre pola umożliwiają rezerwacje przez Internet, co znacznie ułatwia wybranie odpowiedniej godziny gry, nawet z dużym wyprzedzeniem. Aby odpowiednio przygotować się do gry, powinniśmy przybyć na pole nawet godzinę przed zarezerwowanym tee timem. Pierwsze kroki kierujemy do recepcji, gdzie informujemy, na którą godzinę zarezerwowaliśmy grę. Na wstępie możemy zostać poproszeni o okazanie dokumentu uprawniającego nas do gry na polu. W recepcji opłacamy green fee (rundę), po czym otrzymujemy bilet, który powinniśmy przyczepić do torby z kijami (każdy musi mieć swoją torbę!).</p>
<p style="text-align: justify;">Po przebraniu się, możemy udać się na rozgrzewkę. Kosz 30 piłek lub żeton do maszyny wydającej piłki wykupimy w recepcji albo na samej strzelnicy. Ich wybicie zajmie nam od 15 do 30 minut. Przed wyjściem na pole możemy wypożyczyć wózek na torbę lub nawet melexa, chyba że torbę nosimy na własnych plecach. Na 10 minut przed rozpoczęciem gry, powinniśmy podejść do pierwszego tee – miejsca, z którego wybijemy piłkę, rozpoczynając rundę (na karcie wyników, którą otrzymuje się w recepcji, jest narysowana mapa pola). Gdy dotrzemy na tee, pokazujemy bilet starterowi i oczekujemy na rozpoczęcie gry.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gramy!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jesteśmy na tee. W założeniu gra się w czteroosobowych grupach. Jeżeli przyjechaliśmy sami, pracownicy pola, w zależności od frekwencji na obiekcie, do naszej grupy mogą dołączyć gracza lub nas dołączyć do innych. Jeżeli pole jest puste, może zdarzyć się, że zagramy w pojedynkę.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy zaczynamy grę, musimy pamiętać o podstawowych regułach. Na tee zaczyna ten, kto lepiej zagrał poprzedni dołek. W przypadku pierwszego dołka zaczyna ten, kto gra z najniższym handicapem lub ten, kto gra z bliższego tee. Kobiety, nawet jeśli są zawodowcami, najczęściej uderzają jako ostatnie, bo grają z czerwonego tee, które jest najbliżej dołka. Na polu uderza ten, kto jest najdalej od dołka. Członkowie grupy po wybiciu swoich piłek poruszają się razem i dochodzą do pierwszej leżącej piłki, czyli będącej najdalej od dołka. Po jej uderzeniu przemieszczają się w kierunku kolejnej. Na greenie nie wolno poruszać się po liniach strzału. W razie zagubienia piłki czas na jej szukanie to pięć minut i ani chwili dłużej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podziękuj i jedź</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zasady etykiety są w golfie równie ważne, co wbijanie piłki do dołka. Jako początkujący powinniśmy zapamiętać kilka istotnych reguł. Podstawa zasada to nie przeszkadzać partnerom gry. Gdy uderzają inni, nie powinniśmy hałasować i dekoncentrować ich, np. rozmawiając przez telefon. Istotne są również wszelkie pomocne gesty. Jeśli grająca z nami osoba zgubi piłkę, pomagamy jej ją odnaleźć.</p>
<p style="text-align: justify;">Niezwykle ważne jest zachowanie w stosunku do grup grających przed i za nami. Regulują to zasady dotyczące wzajemnego przepuszczania się na polu. Mamy obowiązek przepuścić grupy, które są mniej liczne od naszych (np. nas jest czwórka, a dogoniła nas dwójka zawodników), przemieszczają się melexem lub gdy zauważamy, że wciąż na nas czekają (grają szybciej i lepiej). We wszystkich tych przypadkach powinniśmy podnieść rękę i oddać im pole, robiąc miejsce szybciej grającym zawodnikom. Jedynym graczem, który nie ma praw na polu, jest gracz samotny. Pomimo tego, dobrym zwyczajem jest przepuszczenie go. Oczywiście w żadnym z powyższych przypadków nie musimy nikogo przepuszczać, jeśli i my ciągle czekamy na swoją kolej. W takim przypadku, za zgodą grupy grającej przed nami, możemy opuścić dołek i przejść na kolejny.</p>
<p style="text-align: justify;">Runda golfa na dużym 18-dołkowym polu może trwać od trzech do siedmiu godzin. To długo. Jeśli mamy dość gry, możemy zejść z pola i opuścić obiekt. Powinniśmy przy tym zachować zasady bezpieczeństwa i nie przeszkadzać grającym na polu zawodnikom. Jeśli dotrwaliśmy do końca rundy, podziękujmy współgrającym, zdajmy wypożyczony sprzęt (najlepiej wyczyszczony) i udajmy się w drogę powrotną do domu, by wrócić z powrotem na pole… w następny weekend.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #888888;">Autor: Rafał Łaszewski<br />
Golf Mania</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-gdzie-i-za-ile-zacznij-grac-w-golfa-z-glowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Golf: Clubfitting &#8211; czy to konieczne?</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/golf-clubfitting-czy-to-konieczne/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/golf-clubfitting-czy-to-konieczne/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 13:18:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[Tom Wishon to postać już za życia na poły legendarna. Dla wszystkich tych, którzy zajmują się dopasowywaniem kijów na miarę (clubfitterów) i tych, którzy zajmują się ich montażem (clubmakerów) jest on kimś więcej, niż Tiger Woods dla golfistów. Spod jego ręki wyszła niezliczona ilość projektów kijów golfowych, oraz rozwiązań technicznych, które z powodzeniem zostały zaadoptowane [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tom Wishon to postać już za życia na poły legendarna. Dla  wszystkich tych, którzy zajmują się dopasowywaniem kijów na miarę  (clubfitterów) i tych, którzy zajmują się ich montażem (clubmakerów)  jest on kimś więcej, niż Tiger Woods dla golfistów. Spod jego ręki  wyszła niezliczona ilość projektów kijów golfowych, oraz rozwiązań  technicznych, które z powodzeniem zostały zaadoptowane przez  największych producentów. Wywiad z Wishonem publikowaliśmy niecały rok  temu. Przypomnijmy sobie najciekawsze fragmenty.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Golf24: Dlaczego clubfitting ma tak duże znaczenie dla golfisty?</strong></p>
<p><strong>Tom Wishon: </strong>Gdyby wszyscy golfiści byliby tego samego wzrostu,  posiadaliby jednakową sprawność fizyczną oraz ich parametry swingu  byłyby identyczne, indywidualny clubfitting nie byłby konieczny. Ale tak  nie jest. Dlatego też jest niezmiernie ważne, aby WSZYSCY golfiści  korzystali z dobrodziejstw clubfittingu. Wówczas, wszystkie istotne  parametry sprzętowe, takie jak długość kijów, ich kąty pochylenia lica  główki (lofty), kąty nachylenia główki kija (lie), masa całkowita,  swingwaga, rodzaj szaftów i gripów będą dobierane indywidualnie do  potrzeb gracza i charakterystyki jego swingu. Ponadto, jeśli różni pod  wieloma względami golfiści używaliby kijów, które są produkowane  standardowo z jedną charakterystyką parametrów, bez wątpienia nie  mogliby liczyć na maksymalizację swojego potencjału jako gracza.</p>
<p><strong>Golf24: W jaki konkretny sposób dobrze dopasowany sprzęt pomaga graczowi?</strong></p>
<p><strong>T.W.:</strong> Z mojego trzydziestoletniego <a id="anchorbbtBubble197">doświadczenia</a> w clubfittingu wiem, iż jest wysoce prawdopodobne, że gracz zauważy  pozytywne zmiany w uzyskiwanych odległościach, dokładności uderzeń,  powtarzalności i trajektorii lotu piłki, a także w ogólnie pojętym  „czuciu” kija. Jak wielkie będą to zmiany zależy od tego, jak dalekie od  ideału były kije którymi grał do tej pory. Z danych przesyłanych mi  rokrocznie przez clubmakerów i clubfitterów z całego świata wynika, iż  średnio około 75% graczy może <a id="anchorbbtBubble265">oczekiwać</a> poprawy w uzyskiwanych odległościach o ca. 10-12 jardów (9-11 metrów –  przyp, red.), zwiększyć celność uderzeń o 3 – 4 fairwaye i greeny w  regulacji na rundę oraz zwiększyć o ca. 30-40% ilość uderzeń środkiem  lica główki. Oczywiście to tylko dane uśrednione – niektórzy zanotują  większą, a niektórzy mniejszą poprawę w stosunku do podanych przeze mnie  danych.</p>
<p><strong>Golf24: Czy naprawdę każdy gracz skorzysta z clubfittingu, czy też raczej jest to proces ukierunkowany na dobrych graczy?</strong></p>
<p><strong>T.W.: </strong>To właśnie jest bodaj największy mit, który towarzyszy  pojęciu clubfitting. Z racji tego, że większość grających wie, iż  profesjonaliści mają kije dokładnie dopasowane, sądzą, że clubfitting  jest zarezerwowany wyłącznie dla najlepszych graczy. Tymczasem prawda  jest zupełnie inna. Gracze zawodowi PGA Tour są świadomi, jak wielkie  znaczenie ma prawidłowy dobór <a id="anchorbbtBubble391">sprzętu</a> i jak powinien on być przeprowadzony, ponieważ nie byliby w stanie  osiągać tak dobrych wyników, jakich oczekują. Z drugiej jednak strony,  nie należy zapominać, iż są to tak dobrzy gracze, że mogliby bez  większych problemów dostosować swój swing do kija. Niestety, nie jest to  możliwe w przypadku przeciętnego amatora, ponieważ nie posiadają oni  ponadprzeciętnych zdolności i sprawności fizycznej.</p>
<p>My, przeciętni golfiści, popełniamy masę różnorakich błędów podczas  uderzania piłki. Prawidłowy clubfitting pozwoli zredukować wpływ tychże  błędów, a w niektórych przypadkach nawet je wyeliminować. Na przykład,  według szacunków, 70% amerykańskich golfistów cierpi z powodu slice’ów,  ponieważ albo uderzają oni out-to-in lub nie są wstanie doprowadzić  główki kija do pozycji prostopadłej do linii uderzenia, zostawiając ją  otwartą w relacji do linii zamierzonego uderzenia. Zmieniając główkę  kija na charakteryzującą się zamkniętym licem, clubfitter sprawi, iż  będzie trudniej pozostawić ja otwartą w momencie uderzenia w piłkę, co w  konsekwencji zmniejszy slice. Właściwy dobór pozostałych parametrów  sprzętowych takich jak: długość kija, loft, lie, rodzaj shaftu, waga  całkowita, swingwaga oraz rozmiar gripu w zdecydowany sposób pomoże  graczowi w uzyskaniu dłuższych i bardziej precyzyjnych uderzeń.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Golf24: Czy wszyscy zawodowcy na PGA Tour używają tylko sprzętu produkowanego przez  potentatów ?</strong></p>
<p><strong>T.W.: </strong>Praktycznie, poza naprawdę wyjątkowymi wypadkami, właśnie  tak jest. Z dwu powodów. Po pierwsze, od 2000 roku stało się powszechną  praktyką płacenie graczom PGA tantiem kontraktowych za każdy kij w  torbie. Przed rokiem 2000, większość zawodowców miała płacone tylko za  tzw. kontrakt główny i nie zawierała tzw. kontraktów uzupełniających. Te  kontrakty główne wymagały od graczy używania minimum 8 – 10 kijów danej  marki, co sprawiało, iż zawodowcy mieli wolną rękę co do wprowadzenia  reszty kijów do swojej torby bez naruszania ducha kontraktu. Od 2000  roku, tak jak wcześniej powiedziałem, gracze zaczęli żądać tantiem za  literalnie wszystkie kije, którymi <a id="anchorbbtBubble680">grają</a> na turniejach PGA. To spowodowało, iż mniejsze firmy musiały się wycofać, ponieważ nie było ich stać na opłacanie zawodowców.</p>
<p>Drugim powodem jest fenomen znany w Stanach pod pojęciem „Golfowy  Paragraf 22”. Proszę sobie wyobrazić, że aby mieć praktyczną możliwość  nakłonienia zawodowców do wypróbowania sprzętu swojej produkcji oraz  potencjalnego użycia go w zawodach rangi mistrzowskiej, nieodzowna  okazuje się ciągła obecność przedstawiciela firmy od poniedziałku do  środy co tydzień, kiedy rozgrywane są rundy treningowe (turnieje PGA   rozpoczynają się w czwartek i trwają do niedzieli – przyp.red.).  Przedstawiciel ma za zadanie przebywać na driving range’u cały dzień i  wyczekiwać na <a id="anchorbbtBubble778">okazję</a> porozmawiania z graczami podczas ich sesji treningowych. Z kolei, aby  otrzymać specjalne pozwolenie na przebywanie w tym miejscu, wydawane  przez PGA Tour, dana osoba musi wykazać, iż jest przedstawicielem  producenta sprzętu, który znajduje się aktualnie w torbie graczy. Jak  widać, nawet w przypadku najszczerszych chęci, nie jest możliwa nawet  próba nakłonienia zawodowca do wypróbowania czegokolwiek nowego.</p>
<p>Warto tu wspomnieć także, iż kontrakty zawierane pomiędzy graczami PGA  Tour a producentami sprzętu są niebotyczne. Aby zabieg taki okazał się  marketingowo skuteczny, dana firma musi nie tylko „mieć w stajni”  jednego z czołowych zawodowców, ale kilku bądź nawet kilkunastu innych  pro. Siła oddziaływania na rynek zbytu w przypadku kontraktu z jednym  lub dwoma zaledwie graczami jest znikoma. Dla przykładu, obecnie każdy z  czołowej 10-tki najlepszych graczy na Tour, ma zawarty kontrakt na sumę  nie niższą niż 1 milion dolarów rocznie. Gracze plasujący się między 11  a 30 miejscem w rankingu „zgarniają” sumę mieszczącą się w przedziale  500.000 – 1.000.000 dolarów. Im niższa pozycja w rankingu, tym mniejsza  suma kontraktu – i tak, np. gracz numer 125 w rankingu zawiera kontrakty  na sumy pomiędzy 75.000 a 125.000 dolarów. Także, jeśli przyszłoby  opłacać jednego pro z czołowej 30-stki oraz, dajmy na to, pięciu niżej  klasyfikowanych zawodowców, należałoby się poważnie liczyć z sumą rzędu  1.500.000 – 2.000.000 dolarów rocznie. Naprawdę bardzo mało firm spoza  pierwszej piątki największych producentów kijów stać na takie obciążenie  finansowe. I to jest kolejny powód, dla którego tylko potentaci  korzystają w pełni z dobrodziejstw masowej reklamy.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Golf24: Czy w przeszłości był Pan clubfitterem jakiegoś znanego golfisty  i czy mógłby Pan podzielić się z czytelnikami swoimi doświadczeniami w  tym względzie ?</strong></p>
<p><strong>T.W.: </strong>Owszem, w przeszłości zdarzało mi się nie tylko  dopasowywać kije graczom PGA, ale i również projektować je pod ich  kątem. Z najbardziej znanych wymieniłbym tu takie nazwiska, jak Ben  Crenshaw, Scott Verplank, Bruce Lietzke oraz Payne Stewart, dla którego  zaprojektowałem ostatni set kijów, którego używał w turnieju, tuż przed  jego tragiczną śmiercią w wypadku lotniczym w 1999 roku. Każdy z tych  wielkich graczy był na swój sposób inny w podejściu do projektowania i  fittingu. Praca z Bruce’em Lietzke’m była krótka, łatwa i przyjemna –  pierwsze prototypy kijów dla niego od razu mu się spodobały i pozostało  jedynie dopasowanie kilku parametrów. Natomiast Scott Verplank, który  został obdarzony niezwykle precyzyjnym wyczuciem, wyraził zadowolenie  dopiero po trzecim projekcie. Zresztą dla większości graczy PGA Tour  odpowiednie ukształtowanie główki (np. poprzez szlifowanie) jest sprawą  bardzo istotną, ponieważ pełna akceptacja sprzętu wpływa <a id="anchorbbtBubble1183">bezpośrednio</a> na poziom zaufania do niego. Z czysto clubfitterskiego punktu widzenia,  muszę stwierdzić, iż większość zawodowców ma bardzo wyostrzoną  percepcję wrażeń, np. odnośnie masy całkowitej, swingwagi lub parametrów  szaftów. Jest więc w sumie tajemnicą poliszynela, że fittingowanie  gracza tego kalibru nie jest takie proste.</p>
<p><strong>Golf24: Dziękujemy serdecznie za wywiad i mamy nadzieję na ponowne spotkanie, może kiedyś w Polsce.</strong></p>
<p><strong>T.W.: </strong>Dziękuję bardzo i pozdrawiam wszystkich golfistów w  Polsce oraz zapraszam serdecznie do odwiedzania mojej witryny na  www.wishongolf.com.</p>
<p><span style="color: #888888;">Rozmawiał Wlodzimierz Kroenenberger</span></p>
<p><span style="color: #888888;">Źródło: golf24.pl</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/golf-clubfitting-czy-to-konieczne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UE dofinansuje rozbudowę pola golfowego w Naterkach</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/ue-dofinansuje-rozbudowe-pola-golfowego-w-naterkach/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/ue-dofinansuje-rozbudowe-pola-golfowego-w-naterkach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 14:59:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=41</guid>
		<description><![CDATA[Unia Europejska dofinansuje rozbudowę pola golfowego w Naterkach koło Olsztyna. Za 5 mln 580 tysięcy złotych, w tym prawie 1,5 mln z Unii powstaną trawiaste profesjonalnie utrzymane korty tenisowe, boiska do siatkówki, trasy rowerowe i ścieżki do nordic walkingu, dom klubowy i apartamenty. Jak twierdzi dyrektor obiektu Arkadiusz Marcol, inspiracją do starań o unijne pieniądze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Unia Europejska dofinansuje rozbudowę pola golfowego w Naterkach <a id="anchorbbtBubble8">koło</a> Olsztyna. Za 5 mln 580 tysięcy złotych, w tym prawie 1,5 mln z Unii  powstaną trawiaste profesjonalnie utrzymane korty tenisowe, boiska do  siatkówki, trasy rowerowe i ścieżki do nordic walkingu, dom klubowy i <a id="anchorbbtBubble43">apartamenty</a>.<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jak twierdzi dyrektor obiektu Arkadiusz Marcol, inspiracją do starań o unijne <a id="anchorbbtBubble55">pieniądze</a> był przykład Czech, gdzie pola golfowe w weekendy odwiedza wiele osób i dzięki szerokiej infrastrukturze mają <a id="anchorbbtBubble72">możliwość</a> uprawiania wielu dyscyplin sportowych. 	Umowę w sprawie dofinansowania  inwestycji podpisali zarządcy pola golfowego i marszałek  województwa  warmińsko-mazurskiego.Projekt ma się zakończyć w 2013 roku.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #888888;">IAR</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/ue-dofinansuje-rozbudowe-pola-golfowego-w-naterkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modni na polu golfowym</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/modni-na-polu-golfowym/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/modni-na-polu-golfowym/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 14:54:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Wygodny i jednocześnie modny strój na polu golfowym jest równie ważny jak dobór odpowiedniego sprzętu. W ubraniu zgodnym z etykietą na pewno zdobędziemy osiemnasty dołek. W czym na pole Strój golfowy podlega modowym trendom, ale przede musi być zgodny z etykietą obowiązującą na polu golfowym. Sport ten jest elegancki i taki też powinien być strój, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Wygodny i jednocześnie modny strój na polu golfowym jest równie ważny jak dobór odpowiedniego sprzętu. W ubraniu zgodnym z etykietą na pewno zdobędziemy osiemnasty dołek.</strong></p>
<p><strong>W czym na pole</strong></p>
<p>Strój golfowy podlega modowym trendom, ale przede musi być zgodny z etykietą obowiązującą na polu golfowym. Sport ten jest elegancki i taki też powinien być strój, nawet początkującego golfisty.</p>
<p>Na podstawową garderobę golfisty składa się koszulka polo, a w chłodniejsze dni twarzowy golf. W deszczowe dni warto założyć kurtkę, która ochroni nas nie tylko przed deszczem, ale i wiatrem. Kurtki są zwykle wykonane z nowoczesnych tkanin, pozwalających w deszczowe lub wietrzne dni odbyć zaplanowaną rundę golfa.</p>
<p>Spodnie do gry powinny być uszyte z dobrej jakości materiału (niestety, uniwersalny jeans jest uważany za golfowe faux-pas). Najlepiej wybrać długie nogawki, ale w sezonie letnim możemy postawić na wersję sięgającą kolan. Obowiązkowo do spodni powinien być założony pasek. Kobiety są mile widziane z spódniczkach i pasujących do nich koszulkach polo. Jako nakrycie głowy może posłużyć stylowy kapelusik czy sam daszek. Będzie on nie tylko uzupełnieniem naszego stroju, a także ochroni przed słońcem.</p>
<p>Istotnym elementem stroju golfowego jest obuwie. Buty golfowe muszą być wygodne w chodzeniu, bowiem na polu czekają nas zwykle długie marsze.</p>
<p>– <em>Golfista podczas gry maszeruje nawet 10 km. Dobre buty to dla niego podstawa. Mają chronić stopy przed wilgocią, odciskami i zapewniać pewniejsze stanie </em>– mówi Filip Naglak, dyrektor sportowy Toya Golf &amp; Country Club.</p>
<p>Buty golfowe są bardzo eleganckie i wyglądają jak stylowe półbuty. Z tą różnicą, że wyposażone są w kolce, które chronią zawodników przed poślizgnięciem na trawie i stabilność podczas swingu, czyli zamachu przed uderzeniem piłeczki.</p>
<p>Ważnym elementem stroju golfisty jest rękawiczka, zawsze noszona na jednej ręce. Pozwala ona na stabilne trzymanie kija i celniejsze uderzenia. Idealną rękawicę możemy wybrać spośród wielu fasonów i kolorów. Tradycyjnie możemy sięgnąć po skórzaną albo z nowoczesnych tkanin oddychających, dzięki czemu nie narazimy swoich dłoni na odciski. <em>– Rękawica powinna być lekko ciasna. Musi dokładnie przylegać do dłoni, a na pewno rozciągnie się już po pierwszej rundzie – </em>wyjaśnia Filip Naglak. – <em>Zbyt luźna nie pozwoli graczowi na właściwe przyleganie dłoni do kija –</em> dodaje Filip Naglak.</p>
<p>Niezależnie od trendów w kolorystyce, na polach golfowych można zauważyć, że golfiści lubią kolory żywe, dzięki którym są widoczni i… pięknie kontrastują z żywą zielenią. Kobiety często wybierają biel, róże, turkusy i błękity, mężczyźni zaś – czerwień, granaty i biel.</p>
<p>Kilka godzin spędzonych na Greenie zwykle kończy odpoczynkiem w klubowej restauracji, które łączą w stylu elegancję ze sportowymi nawykami graczy. Jedną z ciekawszych w Polsce jest Restauracja na polu Toya Golf and Country Club we Wrocławiu, która oferuje doskonałą kuchnię i wielki taras z widokiem na 18 dołek. To tu najlepiej zaobserwować, jak przygotować swoją garderobę na przygodę z golfem. Wszak stosowny wygląd dodaje pewności siebie, a ta w golfie na pewno pomoże w dobrym, pewnym swingu.</p>
<p><span style="color: #888888;">Toya Golf &amp; CC</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/modni-na-polu-golfowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak wybrać kij</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-wybrac-kij/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-wybrac-kij/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2011 00:18:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Poradniki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Jak wybrać kij &#8211; poradnik dla początkujących.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wybrać kij &#8211; poradnik dla początkujących.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/03/jak-wybrac-kij/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Turniej Golf Pro Open 2011 &#8211; Wrocław, 2-3 marca</title>
		<link>http://pole-golfowe.pl/2011/02/turniej-golf-pro-open-201/</link>
		<comments>http://pole-golfowe.pl/2011/02/turniej-golf-pro-open-201/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 01:16:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pole-golfowe.pl/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Turniej Golf Pro Open 2011, który w warszawskiej restauracji „Champions” odbyła się impreza z okazji „Zakończenia Sezonu Golfowego 2010” oraz uroczyste wręczenie nagród we wszystkich kategoriach „polishgolf awards”. Tegoroczna impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem zarówno wśród golfistów jak i zwolenników golfa, którzy przybyli wraz ze współmałżonkami. Poza wręczeniem nagród rozegrane zostały zawody w putowaniu, chipowaniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Turniej Golf Pro Open 2011, który w warszawskiej restauracji „Champions” odbyła się impreza z okazji  „Zakończenia Sezonu Golfowego 2010” oraz uroczyste wręczenie nagród we  wszystkich kategoriach „polishgolf awards”.</p>
<p>Tegoroczna impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem zarówno wśród  golfistów jak i zwolenników golfa, którzy przybyli wraz ze  współmałżonkami. Poza wręczeniem nagród rozegrane zostały zawody w  putowaniu, chipowaniu oraz backgammonie.</p>
<p>Nagrody wręczał zwycięzcom Prezes PZG Pan Marek Michałowski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pole-golfowe.pl/2011/02/turniej-golf-pro-open-201/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

